Artykuły

Do 120 możliwości cięcia dla każdego programu głównego

Cursal TRV 2700 jedną z najszybszych pilarek przelotowych

Cykl cięcia w optymalizerce firmy Cursal może trwać zaledwie 0,08 s.

Najnowszy model optymalizerki serii TRV 2700 firmy CURSAL, zaprezentowany podczas targów Dremana stoisku ITA, to najszybsza maszyna w gamie obrabiarek włoskiego producenta.
– Jest to przelotowa optymalizerka z systemem napędu taśmowego, co pozwala na przemieszczanie listew i tarcic z prędkością rzędu 300 m/ min – mówi Michał Warzec, specjalista ds. sprzedaży maszyn w firmie ITA. – Proces cięcia realizowany jest dosłownie w mgnieniu oka, więc jeśli producentowi nie zależy na wysokiej precyzji cięcia, to praktycznie trudno dostrzec moment zatrzymania się listwy na wysunięcie i opuszczenie piły. Cykl ten trwa zaledwie 0,08 sekundy. Natomiast, jeżeli jest to element cięty na gotowo, to można wybrać z programu pracy maszyny, która ma regulowaną szybkość wysuwania się piły i przy wyborze czasu rzędu 0,2- 0,3 sekundy płaszczyzna cięcia będzie bardzo gładka. Jest to więc maszyna przydatna firmom, które optymalizują duże ilości drewna o zróżnicowanej jakości. Wydaje się najlepszym wyborempomiędzy prędkością optymalizacjii precyzją cięcia. Maszyna posiada załadunkowy standardowy stół rolkowy. Uznano, że rolki stalowe nie zużywają się tak szybko jak pas, więc możliwa jest długa eksploatacja piły bez wymiany elementów stołu.

– W tej maszynie potrzeba zmiany pasa, który jest wewnątrz maszyny, może zajść jedynie raz w roku – przekonuje Michał Warzec. – Zastosowanie rolek wpływa także na dynamikę pracy, albowiem nie ma w tej maszynie zjawiska rozpędzania taśmy załadunkowej, zatrzymywania, przyspieszania i zwalniania, co powoduje szybsze zużywanie się pasa w rozwiązaniach innych marek. Transporter wyjściowy, już taśmowy jest zupełnie niezależny i może mieć długość dostosowaną do potrzeb użytkownika.W wersji „targowej” maszyna była wyposażona w jeden wybijak, który zrzucał elementy o długości od 25 cm, natomiast elementy krótsze – od 8 cm – były wcześniej zdmuchiwane przez wypychacz no contact o wysokiej prędkości. W praktyce można maszynę aranżować w ustalonej konfiguracji, instalując więcej wybijaków, dostosowując je do wypychania elementów w długościach od 200 do 3000 mm, w różnych szerokościach. Optymalizerkę tę można doposażyć w system automatycznego załadunku albo rozładunku, tworząc zautomatyzowaną linię ze strugarką czy wielopiłą. Ciekawym rozwiązaniem jest automatyczna regulacja góra-dół położenia rolek dociskowych za pomocą przycisków na pulpicie sterowania. Nie trzeba podnosić osłony maszyny, żeby korbkami ustawiać położenie rolek i dostosowywać je do wysokości
obrabianego materiału drzewnego. Można tę operację zrealizować bez zatrzymywania maszyny. Jeśli chodzi o program optymalizacyjny, nie ma limitów pod względem ilości elementów czy ich długości w jednym programie cięcia. Sprawdzony system napędu w strefie cięcia pozwala na wysoką precyzję cięcia również desek krzywych i wilgotnych, ponieważ w tej strefie stabilność położenia materiału zapewnia kilka rzędów gumowych, antypoślizgowych kół dociskowych. Przed piłą znajduje się osiem rzędów rolek, a za piłą – trzy rzędy rolek. Producent określa wydajność cięcia w ciągu minuty na poziomie od 102 cięć elementów o długości 1000 mm do 202 cięć – przy cięciu co 100 mm. Drewno może mieć szerokość od 30 do 200 mm i grubość od 8 do 70 mm. Sterownik pozwala na zaprogramowanie do 120 wariantów cięcia dla jednego programu głównego, na 8 klas jakości po 16 szerokości w każdej klasie.

– Optymalizerki serii TRV 2700 są obecnie zdecydowanym liderem w zakresie wydajności i precyzji cięcia – zapewnia Michał Warzec. – Wysoce efektywny algorytm optymalizacji ogranicza do minimum straty drewna, bo można wycinać elementy o dowolnej długości, gdyż maszyna współpracuje z automatycznym skanerem wad drewna, znakowaniem i dowolnym typem wyrzutników na stole odbiorczym.

tekst: Gazeta Przemysłu Drzewnego