Artykuły

W jednym przejściu szlifowanie od góry i od dołu

System odciągania pyłów na bieżąco odmuchuje papierową taśmę szlifującą, przez co mniej pyłu osadza się na taśmie ściernej, której żywotność się zwiększa.

Produkcja mebli dziecięcych ma w zakładzie drzewnym w Jordanowie (Małopolska) wieloletnią tradycję, ale od 2009 r. realizowana jest przez FPHU JARDREW, która przejęła upadły zakład w dosyć opłakanym stanie.

– Początki były trudne – wspomina Jarosław Kiepura, właściciel firmy – gdyż nawet dawni odbiorcy musieli nabrać zaufania do nowej firmy. Stopniowo przekonywaliśmy ich do jakości naszych mebli, do nowego wzornictwa, do terminowych dostaw. Mogliśmy więc stopniowo poszerzać asortyment mebli, wśród których łóżeczka dla dzieci wykonane w tradycyjny, sprawdzony sposób, z najlepszego, bo najbardziej naturalnego materiału, jakim jest drewno sosnowe, lakierowane organicznymi lakierami niemieckiej produkcji, stanowią trzon produkcji. Ale są też inne meble – szafy, komody, dziecięce zestawy. Kolejne nasze modele są odzwierciedleniem tego, co łóżeczka mają najlepszego – dopracowane wzornictwo, bezpieczną konstrukcję, stylową elegancję naturalnego drewna sosnowego i prostotę montażu. Teraz oferujemy także łóżeczka dziecięce wykonane częściowo z płyty meblowej i z lakierowanego MDF w połączeniu z drewnem sosnowym, co pozwala na otrzymanie niezwykle ciekawych modeli. Zwracamy bowiem uwagę na każdy etap produkcji, od wyboru odpowiednego drewna, poprzez wycinanie, szlifowanie, lakierowanie elementów oraz odpowiednie pakowanie.

 Eksport wymusza jakość i efektywność

Spora część surowca sosnowego dowożona jest z tartaku Metrol mieszczącego się w okolicach Buska, prowadzonego przez Stanisława Kiepurę, ojca właściciela Jardrewu.
– Pewnie przy meblach litych byśmy zostali, gdyby nie zmiany na rynku – mówi Jarosław Kiepura. – Krajowy rynek łóżeczek dziecięcych nie gwarantował zbytu ani cen pokrywających koszty produkcji. Zaczęliśmy więc szukać zbytu za granicą i znaleźliśmy kilku odbiorców. Teraz dostawy do krajowych sklepów to ledwie 10 proc. naszej produkcji, a naszym głównym rynkiem zbytu są Niemcy, Anglia, Chorwacja, Słowenia, Malta, Czechy, Słowacja.

Eksportowy charakter produkcji przynosi firmie określone dochody, jednak wymusza zakupy maszyn, zapewniających produktom wysoką, powtarzalną jakość i podnoszących efektywność procesów technologicznych.

– Początkowo pewne operacje technologiczne wykonywały dla nas usługowo zewnętrzne firmy, ale mieliśmy zastrzeżenia do jakości i terminowości dostaw, no i ceny tych usług szybko rosną – mówi młody właściciel. – Dlatego kupiliśmy centra obróbcze Rover K firmy Biesse i Tech80 firmy SCM, linię lakierniczą Easy 2000 firmy Cefla, piłę panelową EB80 firmy Selco, dwa automaty wiertarskie firmy Comec, a planujemy jeszcze kupić na początku roku okleiniarkę.

Dwóch pracowników zamiast sześciu

Najnowszym zakupem Jardrewu jest automatyczna szlifierka kalibrująca góra – dół UNDERTOP 11002RK+2RK firmy EMC, którą dostarczyła ITA z miejscowości Krze Duże.

– Eksploatujemy ją od stycznia tego roku i nie mieliśmy ani jednej awarii – tłumaczy Jarosław Kiepura. – Bardzo dobrze szlifuje płyty sosnowe, przez co poprawiła nam się jakość szlifowanych wyrobów, co wpływa na mniejsze zużycie lakieru, a także na mniejszy wkład robocizny w przygotowanie powierzchni do lakierowania i przyspieszenie całego procesu. Mieliśmy też wcześniej linię szlifierską, góra – dół, jednak już mocno wyeksploatowaną, którą musiały obsługiwać trzy osoby. Do obsługi tego kompaktowego automatu wystarczą dwie osoby, ponieważ element automatycznie się przesuwa i szlifowane są obie strony. Obsługa jest prosta, ponieważ po ustawieniu programów pracy maszyny wystarczy je tylko wybrać do określonej operacji. Jej praca jest dużo szybsza, więc teraz mogliśmy zrezygnować z uruchamiania stanowiska szlifierskiego na drugiej zmianie. Automatyczna szlifierka, obsługiwana przez dwóch pracowników na jednej zmianie, obrabia obecnie tyle elementów co stara szlifierka na dwóch zmianach, obsługiwana przez sześciu pracowników. Zaobserwowaliśmy także oszczędność taśm szlifujących, ponieważ sprawniejszy system odciągania pyłów na bieżąco odmuchuje papierową taśmę szlifującą, przez co mniej pyłu osadza się na taśmie ściernej.

Automatyczne szlifowanie od góry i od dołu

– Automatyczna szlifierka Undertop przeznaczona jest do pracy w linii obróbczej w dużych firmach produkcyjnych, gdzie wymagana jest wysoka wydajność i takaż precyzja szlifowania –mówi Michał Warzec z firmy ITA. – W konfiguracji wybranej przez Jardrew szlifierka umożliwia kalibrację i szlifowanie w jednym przejściu dwóch płaszczyzn. Pierwszy zespół to agregaty dolne, szlifujące powierzchnię od spodu, następna sekcja to klasyczne agregaty górne. Zdecydowano się na model kompaktowy, więc eksploatowana jest jako jedna, samodzielna szlifierka.

Korpus typu „klatka” wykonany jest ze stali węglowej o dużej grubości. Stół obróbczy znajduje się na wysokości 1100 mm. Maszyna występuje w trzech wariantach szerokości roboczej: 300 mm – kalibrowanie i szlifowanie ramiaków, płatów forniru oraz 1100 i 1300 mm – kalibrowanie i szlifowanie elementów klejonych, oklejanych czy gotowych półproduktów. Dostępne są też szerokości 650 i 950 mm. Firma z Jordanowa wybrała maszynę o szerokości 1100 mm i grubości roboczej do 160 mm.

Dla zwiększenia stabilności stołu roboczego śruby do podnoszenia korpusu zamontowane są w dużej odległości od siebie. Podnoszenie stołu jest zmechanizowane i wyposażone w regulację za pomocą czterech śrub o podwójnym zamocowaniu. Taśma transportowa wykonana jest z naturalnej, szlifowanej gumy, a jej prędkość w za-kresie od 2 do 20 m/min jest elektronicznie regulowana przez falowniki. Centrowanie taśmy transportującej jest automatyczne, zaś odczyt grubości z dokładnością do dziesiątych części milimetra jest cyfrowy.

Dwa plus dwa agregaty

Tak naprawdę Undertop składa się jakby z dwóch maszyn szlifujących. Pierwszy agregat, który szlifuje od dołu, posiada dwie taśmy ścierne i pracuje w systemie: wał o średnicy 190 mm i zespół kombinowany wał-trzewik, średnicy wału 145 mm. W pierwszym zespole jest wał ogumowany gumą o twardości 85 Sh, z regulacją docisku roboczego, z wyłączaniem i odzyskiem grubości ziarna, którego prędkość robocza wynosi 18 m/s. W drugim zespole mniejsza jest twardość gumy – 65 Sh, trzewik szlifujący pneumatycznie wycofywany z pulpitu i z regulacją oraz drugi wał pokryty gumą o twardości 45 Sh. Prędkość robocza również wynosi 18 m/s.

Drugi zespół szlifujący od góry też po-siada dwie taśmy ścierne na zespole wał oraz wał-trzewik. Ich parametry są identyczne.

Oba agregaty szlifujące wyposażone są w trzewiki dociskowe pływające, pneumatyczne na wejściu przed pierwszym ze-społem, trzewiki dociskowe pływające na drugiej pozycji, pomiędzy zespołami oraz trzewiki dociskowe pływające na wyjściu, po ostatnim zespole. Maszyna szlifująca od dołu wyposażona jest w stół próżniowy o mocy 3 kW, z taśmą z otworami do blokowania ma-łych elementów, natomiast w maszynie szlifującej od góry jest stół próżniowy o mocy 5,5 kW. W obu agregatach są dysze automatyczne oscylacyjne, zdmuchujące pył drzewny z taśmy ściernej oraz listwa nadmuchująca do czyszczenia taśmy transportowej. Ponad-to w agregacie szlifującym od góry na wyjściu znajduje się zespół szczotki czyszczącej o średnicy 150 mm, z włókna tampico.
Na agregatach szlifierskich założone są taśmy ścierne o długości 1900 mm i szerokości 1120 mm.

Prędkość przesuwu taśm transportowych jest regulowana za pomocą falowników elektronicznych, zsynchronizowanych, z pulpitu sterującego, w zakresie od 2,5 do 20 m/min. Wszystkie silniki mają moc 11 kW.

Walce dociskające obrabiany element o dużej średnicy są żłobione i pokryte gumą antypoślizgową o twardości 50 Sh, z regulacją położenia i nacisku.

Oscylacja taśm ściernych realizowana jest za pomocą fotokomórki elektronicznej z regulacją czułości. Regulacja oscylacji taśm ściernych polega na zmianie amplitudy i częstotliwości oscylacji.

Najlepszy stosunek jakości do ceny

Maszyna spełnia najwyższe normy bezpieczeństwa. Wyposażona jest ona w barierę zabezpieczającą ręce po stronie operatora, są w niej także urządzenia przeciwpowrotne i dociski czołowe na wejściu, przyciski bezpieczeństwa na wejściu i wyjściu z maszyny, hamulec automatyczny do natychmiastowego zatrzymania taśm ściernych i hamulec z hamowaniem w trybie bezpieczeństwa, z podwójną kontrolą, również w przypadku zaniku energii elektrycznej lub sprężonego powietrza. Maszyna zatrzyma się również przy próbie obróbki zbyt grubego elementu, nienaprężenia taśm ściernych czy zerwania taśmy.

Bogaty jest zakres sterowania maszyną oraz komunikacji o poszczególnych stanach obróbki, pozycjach i parametrach instalacji.

– Przed zakupem zrobiliśmy rozpoznanie wśród wielu producentów podobnych szlifierek, ale stosunek jakości do ceny był w przypadku maszyny EMC najkorzystniejszy – mówi Jarosław Kiepura. – Spełniała też nasze oczekiwania, jeśli chodzi o wymiary, gdyż z racji ciągłego wzrostu produkcji liczy się każda wolna przestrzeń, której zaczyna nam brakować. I rzeczywiście, Undertop 1100 jest maszyną kompaktową i ma bardzo małe wymiary w stosunku do dużego zakresu realizacji różnorodnych operacji. Znacząco zwiększyła nasze moce przeróbcze i dlatego obecnie pracuje na jednej zmianie.

Źródło: Gazeta Przemysłu Drzewnego – grudzień 2015
Tekst i Foto: Janusz Bekas