Artykuły

Pierwsza taka realizacja w Europie

Czy chińskie znaczy gorszej jakości? Pionierska inwestycja, na którą zdecydowała się firma Gała Meble, dowodzi, że chińskie oznacza jedynie tańsze, bo zakupione przez nią technologie od firmy Excitech okazały się „strzałem w dziesiątkę”, pozwalając na dalszy, dynamiczny rozwój produkcji mebli.

Duże wzrosty w produkcji mebli, jakie rok do roku odnotowuje firma Gała Meble z Twardogóry (woj. dolnośląskie), przyczyniły do zrealizowania przez nią bardzo dużej inwestycji, która jest obecnie finalizowana. Wybudowano nową halę produkcyjną o powierzchni 5,5 tys. m2 i wyposażono ją w zaawansowane technologicznie maszyny. Całkowity koszt inwestycji to 30 mln zł łącznie z budynkami i infrastrukturą.

– Nowa hala powstała pod brakujące moce produkcyjne, które mieliśmy w Gała Meble – wyjaśnia Artur Lupa, dyrektor produkcji. – Nasza firma bardzo dynamicznie się rozwija, a rok do roku wzrost wielkości produkcji wynosi ok. 20-30 proc. W 2021 roku osiągnęliśmy obrót na poziomie 330 mln zł, z kolei miesięcznie przerabiamy od 500 do 600 tys. m2 płyty wiórowej, która jest głównym surowcem, z jakiego wytwarzamy meble. Te liczby dobrze obrazują wielkość naszej firmy, zaś perspektywy – dzięki uruchomieniu produkcji w nowej hali – są jeszcze ciekawsze.

 

Excitech – co to za firma i co to za maszyny?

 

Decyzję o rozpoczęciu procesu inwestycyjnego i budowie nowego zakładu w Twardogórze zarząd Gała Meble podjął w 2020 r. – To był początek pandemii COVID-19 i nikt wówczas nie wiedział, jaki wpływ będzie miała ta sytuacja na rynek i koniunkturę – komentuje Artur Lupa. – Jednak Lech Gała, właściciel firmy – pomimo niesprzyjających prognoz zdecydował się na realizację, co dziś – z perspektywy czasu – możemy uznać za najlepszą decyzję. Fakt, że firma rozpoczęła inwestycję w kryzysie, ukierunkował ją na szukanie rozwiązań, które pozwolą zachować kompromis pomiędzy kosztami a najlepszą wydajnością i jakością technologii, które miały stanąć w nowej hali. – Mieliśmy określony budżet na zrealizowanie budowy zakładu i zakup maszyn – wyjaśnia dyrektor produkcji. – Niestety, żaden ze znanych nam dostawców technologii nie miał w swojej ofercie, a w naszych widełkach cenowych, takich rozwiązań, jakich chcieliśmy. Jednym z dostawców, z którym wówczas rozmawiała Gała Meble, była firma ITA, która od przeszło 20 lat zajmuje się sprzedażą i serwisem włoskich maszyn dla producentów mebli. – Jej oferta, składająca się z włoskich technologii, była dla nas także za droga – mówi Artur Lupa. – Ale to wówczas, po długich rozmowach i analizach, przedstawiciel handlowy ITA zapoznał nas z rozwiązaniami zupełnie nam nieznanej firmy Excitech z Chin, które okazały się konkurencyjne kosztowo w porównaniu z tym, co oferują europejscy dostawcy. Jej maszyny były zarówno dla nas, jak i dla firmy ITA nowością, choć jak się dziś okazuje, ich zakup był dla nas „strzałem w dziesiątkę”. – Excitech to firma będąca jednym z trzech wiodących producentów maszyn w Chinach – informuje Klaudiusz Fijałkowski, specjalista ds. sprzedaży maszyn w ITA. – Bardzo dużo ich rozwiązań pracuje w fabrykach w Azji.

 

Ponadto ich maszyny są cenione na rynku Ameryki Północnej i na Bliskim Wschodzie, za to zupełnie nieznane w Europie. W przeciwieństwie do innych chińskich firm, Excitech produkuje maszyny zaawansowane technologicznie. Jej specjalizacją są w pełni zautomatyzowane ciągi produkcyjne, tak zwane „SMART FACTORY”, gdzie od rozkroju do finalnego odebrania oklejonego i powierconego elementu nie potrzeba angażować pracowników. Jak przyznaje Klaudiusz Fijałkowski, o rozpoczęciu współpracy z Excitech firma ITA myślała już od kilku lat. – Pierwsze wstępne rozmowy i prezentacja rozwiązań odbyły się podczas chińskich targów Interzum, a poważniejsze rozmowy handlowe – w 2019 roku na targach Ligna w Hanowerze – dodaje specjalista z ITA. – Wówczas zaskoczyło nas zaawansowanie tych maszyn i fakt, że swoim poziomem technologicznym nie odbiegają od rozwiązań oferowanych przez europejskich producentów. Ale wiadomo, wejście we współpracę z chińskim dostawcą, i to nierozpoznawalnym w Europie, mogło być ryzykowne. Nie wiedzieliśmy, jak potoczy się kooperacja z zupełnie dla nas nową firmą, i to z kraju, z którym nigdy nie współpracowaliśmy. Jednak wraz z firmą Gała Meble postanowiliśmy podjąć to ryzyko i zamówić od Excitech maszyny do nowej hali produkcyjnej w Twardogórze.

 

– Współpraca nie rozpoczęła się zupełnie „w ciemno”, gdyż zarówno my, jak i firma ITA, sprawdziliśmy pod wieloma aspektami firmę Excitech – zaznacza Artur Lupa. – Pojechałem obejrzeć, jak pracują ich maszyny w kilku zagranicznych fabrykach, a przed ostatecznym zamówieniem rozwiązań wykonaliśmy wiele testów. Zaskoczył nas zresztą świetny poziom komunikacji z Excitech. Odpowiadają oni na każde zapytania czy wątpliwości, a maszyny i wszystkie rozwiązania skomponowali tak, jak sobie to wymarzyliśmy. Zaś fakt, że nad wszystkim czuwała ITA, dawał nam gwarancję bezpieczeństwa współpracy z chińskim dostawcą. Warto dodać, że dla Excitech kooperacja z europejskim klientem była także nowością, gdyż technologie zamówione przez Gała Meble to pierwsza tak duża i kompleksowa realizacja, jakiej dokonał Excitech w Europie. – Dla nas zaskoczeniem był stopień zaawansowanych projektów linii, jakie jest w stanie zaprojektować i wdrożyć Excitech – informuje Klaudiusz Fijałkowski. – Dość powiedzieć, że Excitech jest dostawcą rozwiązań Smart Factory do chińskiej firmy GoldenHome. Firma specjalizuje się w dostawie mebli kuchennych i łazienkowych wysokiej jakości na rynek północnej Ameryki, Bliskiego Wschodu, Australii oraz oczywiście Chin. Codziennie eksportują 13 tys. mebli dla klientów. Zaprezentowane nam, działające rozwiązanie obejmowało przeszło 48 maszyn oraz automatyczny magazyn sortowania elementów do komplementacji zamówień z 6 robotami. Maszyny pracują w oparciu o wczytanie kodu kreskowego i system nadzorujący pracę linii. To nie jest technologia, jakiej mentalnie spodziewaliśmy się po dostawcy tańszego rozwiązania „ze Wschodu”.

 

Duża wydajność i krótkie czasy przezbrajania

 

Ponieważ firma Gała Meble wytwarza szeroki asortyment mebli, stąd w nowej hali jest pełna automatyzacja i stoją maszyny CNC, dzięki którym można produkować krótkie, jak i długie serie wyrobów z tą samą wydajnością. Maszyny zamówione w Excitech zostały więc skomponowane pod wysokowydajnościową produkcję z minimalnymi czasami potrzebnymi na przezbrajanie, na których to czynnikach zależało firmie Gała Meble.

 

– Nowy zakład przewidzieliśmy na produkcję w wielkości 200 tys. m2 miesięcznie, przy obsadzie dwuzmianowej i przy załodze liczącej 40 osób, czyli przy zminimalizowaniu liczby pracowników, a zmaksymalizowaniu wydajności – tłumaczy Artur Lupa. – Tam, gdzie było to możliwe, zrobiliśmy automatyczne załadunki i rozładunki, a wszystkie maszyny połączone są na prostych rolotokach, żeby wyeliminować wózki widłowe na produkcji. Oczywiście wszystko jest tak ułożone, aby zapewnić jak najlepszą ergonomię pracy dla załogi produkcyjnej. Maszyny Excitech stanowią większość nowego parku maszyn. Jest to sześć okleiniarek (w tym jedna dwustronna), linie wiertarskie składające się z trzech zespołów oraz systemy transportu wewnątrzprodukcyjnego. Okleinowanie elementów o różnych szerokościach Okleiniarki pracują z prędkością roboczą 26 m/min. Minimalne wymiary oklejanego elementu wynoszą: 300 x 60 mm. Maszyny wyposażone są we wszystkie niezbędne agregaty: zespoły sześciu rolek dociskowych, zespoły wstępnego trymowania obrzeża, zespoły frezowania wykańczającego, zespół z czterema silnikami do zarabiania narożników, zespół frezowania rowka pod płycinę tylną oraz zespoły cykliny promieniowej, płaskiej oraz polerek. Są też dwa zbiorniki kleju z topielnikami do pracy ciągłej oraz błyskawicznego przestawienia w zależności od koloru.

 

Posuw elementów odbywa się za pomocą pasa trakcyjnego. Nie brakuje również natrysku środka adhezyjnego oraz środków czyszczących i wózka do obrzeży z możliwością zmiany okleiny w czasie pracy maszyny. – Pracujemy głównie na dwóch grubościach obrzeża: 0,45 i 1 mm – informuje dyrektor produkcji Gała Meble. – Ponadto okleiniarki przystosowane są do obróbki wszystkich rodzajów obrzeży o grubości do 3 mm. Sterowanie odbywa się za pomocą komputerów zarządzających poszczególnymi agregatami, aby do minimum skrócić czasy przezbrojeń. – Dwie okleiniarki są połączone za pomocą stołu transportowego, dzięki czemu został stworzony zespół dwustronnej okleiniarki – podkreśla Klaudiusz Fijałkowski. – W przeciwieństwie do tradycyjnej okleiniarki dwustronnej, wdrożone rozwiązanie umożliwia oklejanie elementów o różnych szerokościach, bez konieczności zmiany rozsunięcia.

 

Wiercenie w trybie „just-in-time”

 

Serce nowej maszynowni stanowią dwie linie wiertarskie Excitech. – Zależało nam na wiertarkach przelotowych o bardzo dużych wydajnościach – stwierdza Artur Lupa. – Ale nieakceptowalne były dla nas długie czasy przezbrojeń tradycyjnych wiertarek przelotowych. Więc przy konfiguracji naszej linii wiertarskiej znaleźliśmy kompromis. Odpuściliśmy nieco z wydajnością na rzecz krótkich czasów przezbrojeń, które w ogólnym rozrachunku wpływają na zadowalającą nas i bardzo dużą wydajność. Skonfigurowana dla Gała Meble linia wiertarska składa z trzech modułów wiertarskich. Po automatycznym załadunku i po wczytaniu kodu kreskowego z przewodnika produkcyjnego elementy kierowane są na najbliższą wolną maszynę (moduł wiertarski), którą w praktyce stanowi obróbcze centrum wiertarskie. Dzięki temu, że wiertarki są wyposażone w kamery odczytujące kody kreskowe, mogą być używane przy produkcji „just-in-time”, gdzie każdy element może być inny, ale jest obrabiany z tą samą – dużą wydajnością. – Ta linia wiertarska jest w stanie produkować 420-540 sztuk elementów mebli w ciągu godziny pracy – informuje przedstawiciel ITA. – Elementy wiercone są z sześciu stron i nie jest konieczne dalsze manipulowanie elementami w celu kolejnych obróbek. Maszyny mają dwa agregaty wiertarskie HSD górne, wykonujące wiercenia jednocześnie, w celu przyspieszenia wykonania elementów oraz dolny agregat wiertarski HSD, wykonujący wiercenia uzupełniające. Szybkie pozycjonowanie głowic odbywa się z prędkością przejazdową 80 m/min, a przesuwanie elementu w zaciskach – z prędkością do 100 m/min. Przesuwanie elementów odbywa się za pomocą dwóch zacisków. Obrabiarki są przystosowane do wiercenia elementów o szerokościach od 60 mm. Natomiast największe elementy płytowe możliwe do obróbki mogą mieć wielkość 1000 x 2300 mm. Załadunek i rozładunek elementów jest automatyczny, więc obsługa linii nie wymaga pracowników podających i odbierających. Wiertarki kontrolowane są z centralnego komputera zarządzającego pracą poszczególnych maszyn.

 

Rozwojowo z Jysk

 

Gała Meble jest producentem wielu rodzajów mebli laminowanych do samodzielnego montażu. Obecna inwestycja jest także pod ten tor biznesu ukierunkowana, przy czym około 50-60 proc. produkcji z nowego zakładu będzie kierowane na potrzeby sieci Jysk, której Gała Meble jest dostawcą od 2015 r. – Z roku na rok nasza produkcja dla sieci Jysk rośnie – mówi Artur Lupa. – Dużo nauczyliśmy się przy współpracy z nimi, a Jysk dużo nauczył się od nas, gdyż wcześniej wiele mebli ściągali z Chin i nie kooperowali z europejskim producentem. Jysk generalnie bardzo poszerza ofertę mebli i coraz więcej ich sprzedaje. A przez 7 lat współpracy staliśmy się ich największym dostawcą, jeśli chodzi o obrót. Pozostałe moce produkcyjne z nowego zakładu są przewidziane na produkcję mebli dla tradycyjnych klientów Gała Meble – zarówno w kraju, jak i za granicą. – Agresja Rosji na Ukrainie spowodowała duże zainteresowanie grup zakupowych, szczególnie niemieckich, producentami w Polsce, które szukają tutaj nowych podwykonawców, nie mogąc współpracować z firmami ze Wschodu – mówi Artur Lupa. – Wojna, choć jest oczywiście wielką tragedią, jest też szansą dla polskich producentów. Robimy pierwsze kalkulacje i wyceny dla nowych klientów i w tym aspekcie widzimy również szansę na dalszy rozwój.

 

Współpraca „win-win”

 

Gała Meble była swego rodzaju królikiem doświadczalnym na europejskim rynku, rozpoczynając współpracę z nieznaną tutaj firmą Excitech. Ale jak podkreśla Artur Lupa, maszyny te pracują bez zastrzeżeń i zostały skrojone na miarę potrzeb, oczekiwań oraz budżetu firmy Gała Meble.

 

– Jesteśmy w pełni zadowoleni z technologii, które dostarczył nam chiński producent – stwierdza dyrektor produkcji. – Wykonane są na europejskich podzespołach i bardzo solidnie, więc już po pierwszych testach wiedzieliśmy, że pozwolą na wysokiej jakości i wydajności obróbkę bez przepłacania. Stopa zwrotu z inwestycji przy naszym obecnym obrocie, włącznie z budynkami, policzona jest na 36 miesięcy. Kupno maszyn Excitech sprawiło, iż nasze plany zakończyły się sukcesem. – Wraz z Gała Meble przetarliśmy szlak na europejskim rynku dla technologii firmy Excitech – podsumowuje Klaudiusz Fijałkowski. – Wszystkie maszyny Excitech są dostosowane do norm europejskich. Nie ma też problemu z serwisem. Świadczą go specjaliści ITA, a podzespoły są dostępne na miejscu. – To była współpraca „win-win”, gdyż realizując tę inwestycję, wygraliśmy wszyscy: my – mając maszyny wysokiej jakości za konkurencyjną cenę i ITA – przeprowadzając pionierską współpracę z Excitech, która jest świetną rekomendacją dla innych europejskich producentów z branży meblarskiej – konkluduje Artur Lupa.

 

 

Tekst i foto: Katarzyna Orlikowska

Wydawnictwo: Gazeta Przemysłu drzewnego